© Copyright poezja.eu 2006    poezja[at]poezja.eu

poezja.eu

Forum Poezja.eu Strona Główna
Autor Wiadomość

<  Proza  ~  Jestem ofiarą Pratchetta

Mazio
Wysłany: Nie Mar 30, 2008 14:53 Odpowiedz z cytatem
Dołączył: 30 Mar 2008 Posty: 13
Jestem ofiarą Pratchetta

- Dobry wieczór, proszę przygotować od razu dowód osobisty!
Głos funkcjonariusza wybił mnie z błogostanu... Tęskne spojrzenie na
żółto-czerwonego Solarisa i palącego obok kierowcę przeniosło się na elegancko
wywaciakowaną postać w seledynowej kamerdynerce z napisem Policja.
- Ucieknie mi autobus, a późno i na Tarchomin daleko, dlatego się śpieszyłem...
- Jest przecież przejście dla pieszych i to podziemne...
- Właśnie... ja bym zszedł, a on by odjechał...
Policjant o młodej twarzy byłby nawet przystojny gdyby był o te pięćdziesiąt
centymetrów wyższy. Mimo to wzbudzał sympatię miłą aparycją i nadzieję na
konstruktywną rozmowę.
- Panie władzo - zmieniłem taktykę - I tak nie zapłacę, wracam właśnie od
lekarza, jestem w depresji, mam długi, mogę pokazać receptę...
Przyjrzał mi się z zainteresowaniem wynikającym z ludzkiego podejścia do Służby.
- Ale to nie zwalnia obywatela z obowiązku przestrzegania przepisów! Poza tym
nie widział Obywatel, że nie trzeba się śpieszyć - przecież kierowca stoi obok i
pali! - dodał trymfalnie...
- Mam słaby wzrok - odparowałem czując jak nos rośnie mi nieznacznie..
- I przechodzi pan przez jezdnię w niewłaściwym miejscu? - Spytał słodko
szukając bloczku mandatowego..
- Eeee... tzn. widzę samochody ale z drugiej strony nie widziałem czy ta postać
to kierowca czy może ktoś inny...
- Widzi pan samochody lecz nie zauważył pan naszego radiowozu obok pętli -
zdziwił się - a nawet jeden kogut jest włączony...
"O ja pierdoła, wszystko przez Pratchetta. Zero koncentracji i bujanie w świecie
Ankh-Morpork doprowadzą mnie do ruiny"
- Niestety nie mogę odstąpić od ukarania obywatela mandatem w zamian dając
pouczenie... Mogę jednak wypisać na minimalną kwotę - 50 złotych - ulitował się
mój oprawca.
W tym momencie kierowca przydeptał peta i ruszył do kabiny. Młodzieniec w
mundurze widząc moje smutne spojrzenie okazał serce:
- Za ile pan odjeżdża - zapytał kierowcę.
- Za dokładnie minutę - odparł uprzejmie zapytany.
- A poczeka pan na tego obywatela? Tylko szybko wypiszę mandat..
- W porządku...
Bazgr, bazgr...
- Tu proszę podpisać...
Skrzyp... Wpadłem do autobusu wściekły na siebie i życie.
- Dziękuję - rzuciłem kierowcy do kabiny i wybierając jasno oświetlone siedzenie
wyjąłem z plecaka "Zbrojnych" zatapiając się w lepszym ze światów...
Piętnaście przystanków dalej rzeczywistość zapiszczała cieniutko palcem po
zamarzniętej szybie autobusu. Oderwałem wzrok od kochanych linijek..

O zgrozo... gdzie ja jestem? Shit - Ursynów!!!! TO NIE MÓJ AUTOBUS!!!

ARGHHHHHHHHHHH
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość

Wyświetl posty z ostatnich:  

Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek

Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach