© Copyright poezja.eu 2006    poezja[at]poezja.eu

poezja.eu

Forum Poezja.eu Strona Główna
Autor Wiadomość

<  Klasyka poezji  ~  ur. 1945 i 1946

Włodzimierz Holsztyński
Wysłany: Wto Lut 20, 2007 14:26 Odpowiedz z cytatem
Dołączył: 10 Sty 2007 Posty: 114
Zajrzyjcie do antologii "Od Staffa do Wojaczka", sporzadzonej przez Bohdana Drozdowskiego i Bohdana Urbanowskiego. Rok 1945 to Bohdan Zadura, urodzony 18 lutego, Adam Zagajewski, 21 czerwca, Ewa lipska, 8 pazdziernika, i Rafal Wojaczek, 6 grudnia.

Wbrew tytulowi, antologia obejmuje tez szereg poetow urodzonych po Wojaczku. Rok 1946, to wedlug tejze antologii: Miroslaw Kuzniak, urodzony 7 lipca, Julian Kornhauser, 20 wrzesnia, i Stanislaw Baranczak, 13 listopada.

Dwaj Bohdanowie nie umiescili natomiast w antologii najwiekszego talentu od czasu Lesmiana, genialnego Wlodzimierza Szymanowicza, urodzonego 3 wrzesnia, 1946 roku.

Polscy milosnicy poezji wiedza o jakze tragicznym samobojstwie Wojaczka, 11 maja, 1971 roku, w wieku lat 25. Mlodszy od niego Wlodek zmarl ponad cztery lata wczesniej, w wieku lat dwudziestu, 4 marca, 1967. Malo kto zdaje sobie sprawe z potwornej straty, poniesionej przez polska i swiatowa kulture.

_________________
Włodzimierz Holsztyński
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Włodzimierz Holsztyński
Wysłany: Pią Lut 23, 2007 11:24 Odpowiedz z cytatem
Dołączył: 10 Sty 2007 Posty: 114
          Dla Magdy Czapińskiej
Szyby


    Jak ciężko jest patrzeć w te szyby podłużne.
    Kobiety półsenne róż z twarzy strzepują.
    A obok posępni przechodzą podróżni.
    Za nimi jest pejzaż. Wojsko maszeruje.

    W pejzażu są stoły. Na stołach jest wino.
    Przy stole dziewczyna. W dziewczynie jest śmiech.
    A w śmiechu jest smutek. I wszystko jak w kinie
    w tych szybach podłużnych. W dziewczynie jest śmiech.

    I ciężko jest patrzeć. Kobiety półsenne.
    W kobietach jest miłość. W miłości jest kres.
    A potem już tylko są szyby podłużne
    i smutek. Podróżni. W miłości jest kres.

    W podróżnych jest pociąg. Stukają w nim koła.
    A w kołach jest wieczność. W wieczności jest strach.
    A w strachu jest cisza. A w ciszy najciszej.
    W podróżnych jest pociąg i ciągła kół gra.

    Jak ciężko jest patrzeć. Wojsko maszeruje.
    W żołnierzu jest kula. A w kuli jest śmierć.
    A w śmierci jest wszystko. I nic nie ma w śmierci.
    A w śmiechu jest smutek. W miłości jest kres.

    Przy stole dziewczyna. W dziewczynie jest serce.
    A w sercu jest żołnierz. W żołnierzu jest kula.
    I ciało żołnierza już ziemia przytula.
    I płacze dziewczyna. Mijają podróżni.
    Noc chłodem przegląda się w szybach podłużnych.



Ewa Lipska

_________________
Włodzimierz Holsztyński
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Juliusz Wnorowski
Wysłany: Pią Lut 23, 2007 13:41 Odpowiedz z cytatem
Dołączył: 23 Lut 2007 Posty: 9
Bardzo piękny wiersz Pani Ewa napisała.
Już przy drugiej zwrotce czytelnik jest świadom zasady
a i tak ze zwrotki na zwrotkę jest nadal zaskakiwany.
Imponująca konsekwencja.

Rytm oddaje jazdę pociągu i marsz wojsk. Ale ważniejsze
jest chyba to, że odpowiada rytmowi obrazów. Nie jest
mechaniczny. Jest wciągający i niosący.

Tyle z pierwszej lektury.

Pozdrawiam,
jul
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Włodzimierz Holsztyński
Wysłany: Pią Lut 23, 2007 14:48 Odpowiedz z cytatem
Dołączył: 10 Sty 2007 Posty: 114
Juliusz Wnorowski napisał:
Bardzo piękny wiersz Pani Ewa napisała.
Jeden taki wiersz, i wiecej nie trzeba, mozna spokojnie zyc, na zawsze jest sie poetą.

Cytat:
Już przy drugiej zwrotce czytelnik jest świadom zasady
Moze podziel sie tę obserwacją bardziej detalicznie.

Cytat:
Rytm oddaje jazdę pociągu i marsz wojsk. Ale ważniejsze
jest chyba to, że odpowiada rytmowi obrazów. Nie jest
mechaniczny. Jest wciągający i niosący.
Monotonny rytm, rytm, i rytm okien, obrazu za obrazem, okna za oknem.

Prosta obserwacja, powszechna, znana, ujeta w prosta fraze z 2 slow: szyby podłużne, i od razu az czuje sie zapach pociagu! I jakze wspolgra ta "podluznosc" z calym utworem!

Tak duzo duzo dobrego jest w tym wierszu... wspomne tylko jeden moment--najpierw na zakonczenie linijki mamy: A w ciszy najciszej., a na zakonczenie nastepnej onomatopeiczne i rytmicznie grajace, jak na harfie: i ciągła kół gra. -- gra w tej ciszy (bo nie ma idealnej ciszy w przyrodzie, im ciszej tym wiecej slychac, jak u Mickiewicza).

Bardzo nastrojowy, kolorystyczny (gesty niemal, ale przycmiony), polski, ludowo-ulanski, polsko-bidnawy, od strony chlopakow i jeszcze bardziej od strony dziewczyn-kobiet... jest ten wiersz. Niezwykly.

Pozdrawiam,

Wlodek

_________________
Włodzimierz Holsztyński
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Gość
Wysłany: Pią Lut 23, 2007 15:22 Odpowiedz z cytatem
Włodzimierz Holsztyński napisał:
Juliusz Wnorowski napisał:
Bardzo piękny wiersz Pani Ewa napisała.
Jeden taki wiersz, i wiecej nie trzeba, mozna spokojnie zyc, na zawsze jest sie poetą.

Cytat:
Już przy drugiej zwrotce czytelnik jest świadom zasady
Moze podziel sie tę obserwacją bardziej detalicznie.



Chwilę wcześniej czytałem, to co napisałeś o czytelniku-instrumencie
w rękach artysty. Wiec czujniej się przyglądałem własnym reakcjom
na tekst.

Przy drugie zwrotce zauważyłem, że Autorka wciąga mnie w coś
co można by określić mianem poetyckiej matrioszki:
coś w czymś -> w czymś coś -> w cosiu coś -> w cosi ktoś

Mimo tego, że ten schemat (?) zachowany jest do końca wiersza,
to ciągle dawałem się zaskakiwać kolejnymi cosiami/obrazami.

Mimo estetecznej satysfakcji, jaką sprawia uczestnictwo w takiej zabawie,
bolesna była kula, która pod koniec trafiła gdzieś pod mój mostek.
I przejmująca pustka, która jest kulminacyjnym momentem wiersza.

A potem pociąg odjeżdża. Koniec teledysku.

Być może imponuje mi ta konsekwencja dlatego że jeden
z pierwszych moich wierszy zaczynał się od:
co można dodać
widząc ryby w wodzie
wodę w akwarium
a akwarium w rybnym

Ale nie rozwinąłem tego należycie. Za krótki oddech mam,
aby tak głęboko, po poetycku zanurkować jak Poetka.
Dlatego okrutnie mi zaimponowała. Dzięki.

Pozdrawiam,
sprawozdawca jul
Juliusz Wnorowski
Wysłany: Pią Lut 23, 2007 15:41 Odpowiedz z cytatem
Dołączył: 23 Lut 2007 Posty: 9
Anonymous napisał:
Włodzimierz Holsztyński napisał:
Juliusz Wnorowski napisał:
Bardzo piękny wiersz Pani Ewa napisała.
Jeden taki wiersz, i wiecej nie trzeba, mozna spokojnie zyc, na zawsze jest sie poetą.

Cytat:
Już przy drugiej zwrotce czytelnik jest świadom zasady
Moze podziel sie tę obserwacją bardziej detalicznie.



Chwilę wcześniej czytałem, to co napisałeś o czytelniku-instrumencie
w rękach artysty. Wiec czujniej się przyglądałem własnym reakcjom
na tekst.

Przy drugie zwrotce zauważyłem, że Autorka wciąga mnie w coś
co można by określić mianem poetyckiej matrioszki:
coś w czymś -> w czymś coś -> w cosiu coś -> w cosi ktoś

Mimo tego, że ten schemat (?) zachowany jest do końca wiersza,
to ciągle dawałem się zaskakiwać kolejnymi cosiami/obrazami.

Mimo estetecznej satysfakcji, jaką sprawia uczestnictwo w takiej zabawie,
bolesna była kula, która pod koniec trafiła gdzieś pod mój mostek.
I przejmująca pustka, która jest kulminacyjnym momentem wiersza.

A potem pociąg odjeżdża. Koniec teledysku.


Pustka? Skąd się wzięło to uczucie? Przecież Autorka ani słowem
nie wspomina o żadnej pustce. Być może stąd, że wyobraźnia
oczekiwała po kuli jakiegoś jeszcze mniejszego elementu,
a tu nic tylko śmierć, kres, ciemność - jakby nic mniejszego
i bardziej wewnętrznego nie istniało. A chciałoby się, żeby
coś jednak było, ponieważ Autorka potrzebę zobaczenia kolejnego
czegoś wywołała. Więc doświadczyła mnie uczuciem zawodu.


Starałem się opisać zrozumiale. Mam nadzieję, że nie wypaczam
obrazu tego wiersza. Szkoda by było.

Pozdrawiam,
jul
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Włodzimierz Holsztyński
Wysłany: Pią Lut 23, 2007 16:21 Odpowiedz z cytatem
Dołączył: 10 Sty 2007 Posty: 114
Jul napisał:
Chwilę wcześniej czytałem, to co napisałeś o czytelniku-instrumencie w rękach artysty. Wiec czujniej się przyglądałem własnym reakcjom na tekst.

Przy drugie zwrotce zauważyłem, że Autorka wciąga mnie w coś co można by określić mianem poetyckiej matrioszki: coś w czymś -> w czymś coś -> w cosiu coś -> w cosi ktoś
Z tym, ze jest ciekawiej (wiecej ponizej). Caly czas mamy harmonijna, muzyczna proporcje entropii i determinizmu (powtorzen). Muzycy wiedza jakie to wazne. Poeci tez powinni. Ba.

Ciekawe, ze wspomniales "matrioszke" -- masz na mysli rosyjskie lalki, jedna w drugiej, moze byc ich nawet z dziesiec, chyba to masz na mysli, celnie?

Cytat:
Mimo tego, że ten schemat (?) zachowany jest do końca wiersza,
to ciągle dawałem się zaskakiwać kolejnymi cosiami/obrazami.
Bo to nie tylko obrazy.

Cytat:
Mimo estetecznej satysfakcji, jaką sprawia uczestnictwo w takiej zabawie, bolesna była kula, która pod koniec trafiła gdzieś pod mój mostek. I przejmująca pustka, która jest kulminacyjnym momentem wiersza.
Tak. Chociaz (polska) egzotyka, a my niby codzienni i odlegli, to wiersz bardzo porusza, odwoluje sie do wiekowej tradycji, ale takiej domowej, a nie propagandowej, do bidnej, a nie do hurra(!). Dlatego porusza.

Nie chce nikomu niczego psuc, ale skoro jestesmy w swoim gronie, pomiedzy "pracujacymi poetami", to (cynicznie? -- nonsens! :-) wspomne o kuchni poetyckiej, skad sie bierze entropia, w jaki sposób Pani Ewa trzyma nas, jak mowia Amerykanie, na palcach (na paluszkach stóp :-) czyli troche zaskakuje nas.

Jej powtarzane "w", jak to "w", synktatycznie wystepuje raz po raz podobnie (nie do konca), ale semantycznie mamy urozmaicenie, jakze odswiezajace:

juz na wstepie patrzenie w szyby nie jest semantycznnie matrioszka (nie jest "cos w czyms"). Poza tym w 2' zwrotce "w" wprowadzone jest lagodnie, dyskretnie, bo mamy tez "na" ("na stole"). Potem mamy jakze zgrabne "jak w kinie", co moze byc "cos w czyms", ale jednoczesnie jest to porownanie, ktorego "cos w czyms" nie jest semantyczna czescia. Po czym nastepuje cudowne, ze to kino odbywa sie w tych podluznych oknach, ze okna sa ekranami. Samo porownanie okna z ekranem nie odczuwam jako oryginalne, ale kontekst tak, bardzo, wraz z calym jego spokojnym bogactwem. Oryginalne jest, ze wiele okien i w filmie jest wiele kadrow. Okno po oknie daje film. Raczej odbiega tez od "cos w czyms" fraza "A w ciszy najciszej.".

Poza tym, tak jak przy rymowaniu staramy sie zaskakujaco mieszac gramatyczne klasyfikacje i laczyc rymami odlegle znaczenia, tak i tutaj utwor stale zmienia stopien materialnosci tych matrioszek. Jestesmy wciagnieci w roznorodny taniec. Niby te esy-floresy sa jedne do drugich podobne, ale stale inne.

Ciekawe, ze autor ominal wyswiechtana kule w sercu, ale ma ja w koncu posrednio, bo w sercu (dziewczyny) jest zolnierz, a w zolnierzu kula. Mialem przez to uczucie, ze dziewczyna ma kule w sercu, ze tez ja to spotkalo, jakby juz byla tylko na wpol zywa, a caly obraz-film jest taki troche ciemnawy przy tym, mimo zielono-ludowych, niemal bajkowych elementow (no bo te matrioszki).

Pozdrawiam,

Wlodek

PS. Kiedys zebralem dwie niewielkie antologie w Red Frog: Moonglasses i Ksiezycowe Okulary. I ten wiersz zamiescilem w tej polskiej.

_________________
Włodzimierz Holsztyński
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Messalin Nagietka
Wysłany: Pią Lut 23, 2007 21:47 Odpowiedz z cytatem
Dołączył: 16 Sty 2007 Posty: 99 Skąd: Ciechanów
poezja Wojaczka była nieodzowną piciu, wartp alkoholika wspominać?
MN
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
asddasasd
Wysłany: Sro Cze 04, 2008 20:14 Odpowiedz z cytatem
Gość
viagra <a>viagra</a> http://forum.tabletpcreview.com/member.php?u=12516 cheap viagra <a>viagra</a> http://www.mixx.com/users/podonoknick viagra <a>viagra</a> http://www.silive.com/forums/profile.ssf?nickname=podonoknick viagra <a>cheap viagra</a> http://www.plime.com/members/27676/ viagra <a>viagra</a> http://www.petitiononline.com/qd3dasda/petition.html
viagra
<a>viagra</a>
https://labs.mozilla.com/forum/index.php?action=profile;u=2112
buy viagra
<a>buy viagra</a>
http://www.epinions.com/user-dudkamudka/show_~View_Profile
viagra <a>viagra</a> http://www.esnips.com/user/podonoknick cheap viagra <a>viagra</a> http://forum.swsoft.com/member.php?u=41260 viagra <a>viagra</a> http://www.ittoolbox.com/profiles/podonoknick viagra <a>viagra</a> http://www.bebo.com/PodonokN viagra <a>buy viagra</a> http://community.enemyterritory.com/forums/member.php?u=55279
viagra
<a>viagra</a>
http://www.propeller.com/member/podonoknick/
viagra
<a>viagra</a>
http://www.pctools.com/forum/member.php?u=50098
Zpkxjynl
Wysłany: Sob Cze 14, 2008 4:59 Odpowiedz z cytatem
Gość
KttV75 comment3, <a>cheap viagra</a>, [url="http://www.propeller.com/member/podonoknick/"]cheap viagra[/url], http://www.propeller.com/member/podonoknick/ cheap viagra, 976130, <a>order viagra</a>, [url="http://www.silive.com/forums/profile.ssf?nickname=podonoknick"]order viagra[/url], http://www.silive.com/forums/profile.ssf?nickname=podonoknick order viagra, %-), <a>viagra</a>, [url="https://labs.mozilla.com/forum/index.php?action=profile;u=2112"]viagra[/url], https://labs.mozilla.com/forum/index.php?action=profile;u=2112 viagra, inej, <a>cheap viagra</a>, [url="http://www.youtube.com/user/podonoknick"]cheap viagra[/url], http://www.youtube.com/user/podonoknick cheap viagra, 438833, <a>cialis</a>, [url="http://www.youtube.com/user/tototomotor"]cialis[/url], http://www.youtube.com/user/tototomotor cialis, 74996, <a>order viagra</a>, [url="http://www.plime.com/members/27676/"]order viagra[/url], http://www.plime.com/members/27676/ order viagra, >:-],

Wyświetl posty z ostatnich:  

Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 2
Idź do strony 1, 2  Następny
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek

Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach