© Copyright poezja.eu 2006    poezja[at]poezja.eu

poezja.eu

Forum Poezja.eu Strona Główna
Autor Wiadomość

<  Poezja towarzysko  ~  Na niepoważne epitafium

Marian Borowski
Wysłany: Pon Lut 19, 2007 22:10 Odpowiedz z cytatem
Dołączył: 15 Sty 2007 Posty: 348
Epitafium, rzecz poważna.
A tu wyszła zaś niemiła,
o statecznym Lemie strofa.

On z mogiły nie odpowie
i nie zgromi tych z groteski.
Nie ma wyjścia z tamtych światów,
z pod ciężaru warstwy ziemi
i grobowej czarnej deski.

A to człowiek był poważny
i uznanie w świecie miał.
Nam zostawił grube tomy,
które czyta cały świat.

Zasługuje na szacunek,
znacznie więcej niźli trochę.
Był fantastą co się zowie
i poczytnym filozofem.
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Włodzimierz Holsztyński
Wysłany: Wto Lut 20, 2007 0:04 Odpowiedz z cytatem
Dołączył: 10 Sty 2007 Posty: 114
Dziekuje za, ze tak powiem, wiersz-krytyke. Literackie epitafia co najmniej w polowie sa zartobliwe, chyba tak. Sa jak stypa: umarli do grobu, zywi do stolu.

Moze napisz powazne epitafium.

Dodam, ze nic swiatowej slawie Lema moje epitafium nie ujmuje. Tego Mu nic i nikt nie odbierze. Z drugiej strony moj utwor wiernie opisuje epizod zderzenia sie Lema z Internetem, z konca Jego zycia. Paradoksalnie, Lem nic dobrego w Internecie nie widzial, mial tylko krytyczne slowa. Przynajmniej mocno to wynikalo z jego wypowiedzi--chyba da sie znalezc odpowiednie wywiady z Lemem w Internecie, jezeli pogooglac.

Pozdrawiam, i raz jeszcze dziekuje za wpisanie sie,

Wlodek


Ostatnio zmieniony przez Włodzimierz Holsztyński dnia Wto Lut 20, 2007 16:02, w całości zmieniany 1 raz

_________________
Włodzimierz Holsztyński
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Marian Borowski
Wysłany: Wto Lut 20, 2007 15:48 Odpowiedz z cytatem
Dołączył: 15 Sty 2007 Posty: 348
Włodzimierz Holsztyński - Przyjmuję twoje uwagi z całkowitym zrozumieniem. Rozumiem też Stanisława Lema, który nie darzył sympatią internetu, bo być może przeczuwał, że tenże zabiera mu czytelników. Wystarczy popytać ile starszych ludzi , naprzykład dziadków pozytywnie wyraża się o internecie w dzisiejszych czasach. Jednakże to w najmniejszym stopniu nie deprecjonuje bogatej twórczości Lema. Zabawne epitafia pisali nieraz dla siebie sami twórcy, ale lekko "podkasanej muży", kpiarze i zartownisie ze wszystkiego. W takiej roli nie widzę jednak Stanisława Lema. O ile wiem, on nie umiał być zabawnym i zawsze wszystko traktował serio. Dlatego to lekkie epitafium, jakoś mi nie pasuje, chociaż nie jestem zapalonym wielbicielem jego twórczości, czasami nawet nudnawej, jak na mój gust. To tyle. Pozdrowienia.
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość

Wyświetl posty z ostatnich:  

Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek

Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach