© Copyright poezja.eu 2006    poezja[at]poezja.eu

poezja.eu

Forum Poezja.eu Strona Główna
Autor Wiadomość

<  Poezja  ~  podróż

wlod
Wysłany: Pią Mar 16, 2007 1:55 Odpowiedz z cytatem
Dołączył: 07 Lut 2007 Posty: 30 Skąd: Kalifornia
--


podróż



      ty w metaforę wiązana
      nawet się nie chcesz zrymować
      jak z kryptografii zadania
      -- urzeka cię tajna mowa

      przyjdź do mnie Pani łaskawa
      nim Ziemia się w oku zakręci
      nim piosnki struna och łzawa
      utopi los w niepamięci

      nim w kubku wystygnie kawa
      nim świt pod gałąź się wciśnie
      przyjdź do mnie Pani—zabawa
      w świetle dnia blednie i ginie

      z pociągiem pędzą po szynie
      cienie uśpione i kawa
      przecież nikogo nie winię
      pospiesz się Pani łaskawa





wh
2004-03-20

_________________
Włodzimierz Holsztyński
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ania
Wysłany: Pon Mar 19, 2007 14:39 Odpowiedz z cytatem
Dołączył: 14 Sty 2007 Posty: 35
Jeśli się chce czytać, to trzeba od czasu do czasu coś napisać :)

Zacznę od spójności tekstu: pierwsza strofa i wers "przecież nikogo nie winię" odstają od całości. Podmiot liryczny mógłby winić tylko "ją" albo samego siebie, a trudno w wierszu dopatrzyć się jakichś grzechów obojga wymienionych. Podobnie z "kryptografią", która pojawia się jak meteor, bo dalej wszystko jest kawa na ławę, żadnych zawiłości (może przeoczyłam jakąś zagadkę kryptograficzną, to proszę mi ją wskazać). I "ona" nie daje się zrymować, a rymy regularne (w trzeciej strofie niespodziewanie arcyniedokładny "wciśnie - ginie", ale dobrze robi, łamie się rytm i jest ciekawiej). Wiersz nie musi być spójny, logiczny i konsekwentny w obrazowaniu, nie krytykuję, opisuję tylko.

Treści nieco za mało ("czekam, przyjdź szybko"). I kto tak kobietę wabi?! Pospiesz się, bo zatoniemy w "niepamięci", bo "wystygnie kawa" (i "pociąg") - to elegancka wersja "Lecz tymczasem mu wychłódło,/ Bo już była stare pudło" :) Poza tym pierwszy wers może się kojarzyć z obelgą (ty taka owaka), trochę dezorientacji w ogóle wprowadza początek tekstu, ale może Pan tak właśnie zamierzał zagrać na czytelniku.

Jeszcze drobiazgi: hiperpoprawna pisownia "Ziemia" niepotrzebna (przez to pisana wielką literą "Pani" traci na wyrazie), brakuje spacji przed myślnikiem i po w trzeciej strofie, razi mnie też udziwniona interpunkcja w pierwszej (--). Ale najbardziej achanie. Wiersz jest żartobliwy, więc wytrzymałby taką dziewiętnastowieczną poetykę, gdyby nie to, że "ach" pojawia się wyraźnie dla wyrównania długości wersów. (Drugi wers jest o sylabę dłuższy, więc gdyby nie ten wykrzyknik w trzecim, różnica długości wynosiłaby dwie sylaby). Wers mógłby brzmieć na przykład "zanim pios(e)nki struna łzawa", choć licentia poetica...

Bardzo piękne są dwie metafory: "nim Ziemia się w oku zakręci" i "nim świt pod gałąź się wciśnie", świeże i nastrojowe (czego nie można powiedzieć o piosnki strunie łzawej topiącej los w niepamięci). Najbardziej jednak podziwiam u Pana umiejętne korzystanie z powtórzeń, są naturalne i poetyckie.

Pozdrawiam
A. K.
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
wlod
Wysłany: Wto Mar 20, 2007 13:26 Odpowiedz z cytatem
Dołączył: 07 Lut 2007 Posty: 30 Skąd: Kalifornia
Ania napisał:
Zacznę od spójności tekstu: pierwsza strofa i wers "przecież nikogo nie winię" odstają od całości. Podmiot liryczny mógłby winić tylko "ją" albo samego siebie, a trudno w wierszu dopatrzyć się jakichś grzechów obojga wymienionych. Podobnie z "kryptografią", która pojawia się jak meteor,
Utwór jest w pełni skomponowany. Nic w nim nie odstaje od całości. (Być może przeczytała go Pani z miejsca wcielając się w krytyka--bez bycia najpierw czytelnikiem?).

"kryptografia" jest w pełni scalona z całą zwrotką, i z całym utworem. Przecież metafora (z pierwszej linijki) jest symbolem tajemniczosci (mówienia nie wprost) i poezji. Cała zwrotka z miejsca daje nam opis tej "Pani". Utwór nie mówi, czy "Pani" jest z krwii i kości kobietą. Jednak obowiązkiem czytelnika jest przede wszystkim odbierać słowa dosłownie, a więc wyobrażać sobie w pierwszym rzędzie po prostu "Panią". Tak jest poetyczniej i głębiej. I tak "Pani" będzie Muzą, Sztuką, Poezją, Przeznaczeniem,...


Cytat:
bo dalej wszystko jest kawa na ławę, żadnych zawiłości
To obraźliwe dla wiersza określenie jest zupełnie nie na miejscu. Poezja to nie szarady i rebusy. Poza tym nie ma żadnego "kawa na ławę".

Cytat:
I "ona" nie daje się zrymować, a rymy regularne
To "Pani" (z wiersza) nie daje się zrymować (tak jak tekst piosenki może być trudny do zmodyfikowania na rymowany, czyli nie daje się zrymować). Mój wiersz jest rymowany, ale wiersz nie mówi o rymowaniu siebie (wiersza), lecz tej Pani. Zestawienie rymowanego wiersza i nierymowanej Pani stwarza napięcie, podkreśla specjalność tej "Pani".

Cytat:
(w trzeciej strofie niespodziewanie arcyniedokładny "wciśnie - ginie", ale dobrze robi, łamie się rytm i jest ciekawiej).
Jest ciekawiej, ale rytm się nie tyle łamie, co mamy cezurę (nie ma związku pomiędzy uczynionym rytmicznym wyjątkiem i niedokładnością rymu). I przesada z tym "arcy":
    wcIśnie -- gInie

Raz jeszcze widzimy, jak mocno scalony jest ten utwór. Potocznie rymowane teksty są prostsze, regularniejsze, mają strukturę. A ta Pani w metaforę wiązana (a więc złożona) nie daje sie zrymować, czyli jest nieregularna, nieprzewidywalna, ... Rymowanie jest przeciwstawione tajemniczości, kryptografii, ... Z drugiej strony mówimy "mowa wiązana", a więc ta tajemnicza Pani jest kojarzona ze sztuką.


Cytat:
Treści nieco za mało
Pani raczy żartować.
Cytat:
Poza tym pierwszy wers może się kojarzyć z obelgą (ty taka owaka), trochę dezorientacji w ogóle wprowadza początek tekstu, ale może Pan tak właśnie zamierzał zagrać na czytelniku.
Kojarzyć?! PL po prostu zaczyna od (kulturalnego :-) "wyzywania" tej Pani (Ty taka owaka, w dziąsło szarpana, w metaforę wiązana, nawet się nie rymujesz!). Jednak szybko złość lub żal do tej Pani ustępuje innym nastrojom. Już w 4 linijce pada słowo "urzeka". Chociaż dotyczy "tajnej mowy", to na zasadzie transferu urok przechodzi też na "Panią". Zero słów o tym, że ta Pani jest urocza, a jednak taki właśnie efekt został uzyskany (byle byli czytelnicy, prawdziwi czytelnicy).

Cytat:
Jeszcze drobiazgi: hiperpoprawna pisownia "Ziemia" niepotrzebna (przez to pisana wielką literą "Pani" traci na wyrazie),
Dzięki dużej literze unikam komplikacji w postaci skojarzenia Ziemi z kurzem w oku. Czy duże "P" w "Pani" traci przez to na znaczeniu? Może mikroskopijnie. Zupełnie o to się nie martwię, bo cały utwór traktuje tę Panią tak, że duże "Z" nie jest w stanie niczego jej odebrać.
Cytat:
brakuje spacji przed myślnikiem i po w trzeciej strofie,
Autor wiersza ma prawo w takiej sprawie do licencji. Angielski wymaga dawania myślników bez żadnej spacji, ale poeci piszą jak chcą. Kiedyś na r.a.p. zarzucono Markowi Ługowskiemu, że daje spacje wokół myślników. On doskonale zna język, ale odpowiedział, że mu się podoba ze spacjami. Ja sam wszystko podporządkowuję poezji, reguły wykorzystuję dla poezji, a nie przeciwko poezji, i te spacje daję tak jak czuję. Wszystko zależy od rytmu, od tempa, melodii... Każdy element wiersza ma służyć poezji.


Cytat:
razi mnie najbardziej achanie.
?? -- Nie ma żadnego "achania".
Cytat:
Wiersz jest żartobliwy, więc wytrzymałby taką dziewiętnastowieczną poetykę, gdyby nie to, że "ach" pojawia się wyraźnie dla wyrównania długości wersów.
Bzdura. "Och" jest scalone (skomponowane) idealnie, jest akcentem autoironicznym.

Cytat:
(Drugi wers jest o sylabę dłuższy,
Faktycznie, jest to jedyny 9-sylabowy wśród samych 8-sylabowych. W danym wypadku różnica (o "się") jest nikła. Jest to jak kropla alkoholu w wazie owocowego punchu--prawie się nie czuje, ale odświeża, jest ciekawiej.

Cytat:
Bardzo piękne są dwie metafory: "nim Ziemia się w oku zakręci" i "nim świt pod gałąź się wciśnie", świeże i nastrojowe
Bardzo mi miło, dziękuję.

Z drugiej strony, jak Pani rozumie te zwroty? Nie ma konieczności "rozumieć", można czytać dla samego nastroju. Jednak Pani napisała, że "dalej wszystko jest kawa na ławę, żadnych zawiłości" oraz, że jakoby wiersz jest "żartobliwy". Jest napisany lekko, miejscami żartobliwym językiem, ale to nie znaczy, że jest żartobliwy.

Skoro nie ogranicza się Pani jedynie do poddania się językowi, melodii, nastrojowi, bez świadomego czy aktywnego analizowania, to popatrzmy co jest w tekście. Zacznijmy od tego, że akcja dzieje się w nocu. PL jest markiem nocnym. Podróżuje w nocy. To na początek.

Mój zwrot "nim Ziemia się w oku zakręci", co może znaczyć? Jest to metafora śmierci, momentu umierania. PL jest nie tylko nocnym markiem, ale niemal wampirem, ktory umrze z nastaniem dnia, gdy jego podróż się skończy, "kawa wystygnie". Dlatego pospiesza tę swoją Panią, prawie niecierpliwie. Bo niewiele czasu zostało. Proszę teraz popatrzeć na zwroty "utopi los w niepamięci" oraz "zabawa...ginie" czyli umiera, życie się kończy.

Cytat:
(czego nie można powiedzieć o piosnki strunie łzawej topiącej los w niepamięci).
Same rodzynki tak nie smakują jak w cieście. A poza tym wers o strunie jest bardzo, ale to bardzo w porządku, jest dobry.


Cytat:
Najbardziej jednak podziwiam u Pana umiejętne korzystanie z powtórzeń, są naturalne i poetyckie.
Raz jeszcze dziękuję. W przeszłości kilka osób też to zauważylo, dobre i to :-)

*******

(Pewnych zasadniczych spraw nie poruszyłem).

Bardzo dziękuję za komentarz, pozdrawiam,

Włodek

_________________
Włodzimierz Holsztyński
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ania
Wysłany: Wto Mar 20, 2007 21:51 Odpowiedz z cytatem
Dołączył: 14 Sty 2007 Posty: 35
Ciekawa jestem tych zasdniczych spraw, które Pan przemilczał. "Kawa " jest z Pana wiersza, choć tam była "na szynę", a nie "na ławę". Nie zamierza łam obrażać niczego ani nikogo: tekst nie jest trudny w odbiorze moim zdaniem, a prostota nigdy nie jest wadą.
Pozdrawiam
A. K.
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
wlod
Wysłany: Wto Mar 20, 2007 22:46 Odpowiedz z cytatem
Dołączył: 07 Lut 2007 Posty: 30 Skąd: Kalifornia
Ania napisał:
Ciekawa jestem tych zasdniczych spraw, które Pan przemilczał.
Chcę to zostawić dla czytelników i dla Pani. Zakończenie, wbrew wyrażonej przez Panią opiniii, "nie odstaje".

Cytat:
"Kawa " jest z Pana wiersza, choć tam była "na szynę", a nie "na ławę".
Nie rozumiem sensu tego stwierdzenia. Czy to może jest żart?

Cytat:
Nie zamierza łam obrażać niczego ani nikogo:
To co będzie, gdy zacznie Pani obrażać z zamiarem? Brrr... :-) Zamiar nieważny, liczą się słowa.

Cytat:
prostota nigdy nie jest wadą.
Prostota jest zaletą. Ale Pani napisała o "kawie na ławę", a to zupełnie co innego. Pani mocno sugerowała trywialność.

Pozdrawiam,

Włodek


Ostatnio zmieniony przez wlod dnia Sro Mar 21, 2007 2:45, w całości zmieniany 1 raz

_________________
Włodzimierz Holsztyński
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ania
Wysłany: Sro Mar 21, 2007 0:46 Odpowiedz z cytatem
Dołączył: 14 Sty 2007 Posty: 35
Przykleję uśmiech, którego zabrakło poprzednim razem, i chyba można zakończyć rozmowę :)
Pozdrawiam
A. K.
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
j.aga
Wysłany: Pią Mar 30, 2007 10:08 Odpowiedz z cytatem
Dołączył: 05 Lut 2007 Posty: 12
Ten akurat wiersz bardzo mi się podoba.Od razu zwraca uwagę. No bo jak tu pisać o poezji (bo dla mnie Pani to poezja), by nie trąciło starzyzną, by nie było mroczne, modernistyczne, patetyczne ...? a tutaj to zestawienie takiej "niby" poetyki i sporej dozy autoironii daje efekt świeżości i jest bardzo odkrywcze. A jednoczesnie pokazuje ,jak bardzo ta Pani jest ważna.
Kłaniam się.
j.aga
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość

Wyświetl posty z ostatnich:  

Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek

Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach