© Copyright poezja.eu 2006    poezja[at]poezja.eu

poezja.eu

Forum Poezja.eu Strona Główna
Autor Wiadomość

<  Klasyka poezji  ~  Elie Wiesel "Matka i Córka"

holo90
Wysłany: Sob Mar 21, 2009 18:44 Odpowiedz z cytatem
Dołączył: 21 Mar 2009 Posty: 1 Skąd: Kraków
Niezwykle wzruszający przykład literatury obozowej...

Elie Wiesel "Matka i Córka"

Dokąd idziemy? Czy ty wiesz?
-Nie wiem moja mała córeczko
Boję się. Mamusiu, powiedz, czy to jest źle się bać?
-Nie wiem, wydaje mi się, że nie.
Nigdy w życiu tak się nie bałam.
-Jeszcze nigdy...
Nigdy więcej nie będę się tak bała, słyszysz? Nigdy więcej.
-Nigdy więcej.
Ale ja chcę wiedzieć, dokąd idziemy. Ty wiesz, prawda? Dokąd idziemy?
-Na koniec świata, moja mała córeczko. Idziemy na koniec świata.
Czy to daleko?
-Nie, właściwie nie.
Jestem zmęczona. Powiedz, czy to źle być zmęczoną?
-Wszyscy są zmęczeni, moja mała córeczko.
Bóg też?
-Tego nie wiem. Sama Go o to zapytasz.
Pić mi się chce. Strasznie mi się chce pić.
-Spróbuj o tym nie myśleć.
To nie możliwe. Za bardzo chce mi się pić. Już od wielu dni chcę się czegoś napić, obojętnie czego. Chcę, żeby padało. Żeby lało.
-Jesteś już duża, postaraj się o tym nie myśleć. Pomyśl o czymś innym.
Umieram z pragnienia. Myślisz, że dadzą nam coś do picia?
-Chyba tak. Oficerowie wyglądają na uprzejmych. Są mili.
Mogę ich poprosić o coś do picia?
-Tego Ci nie wolno! (…)
W pociągu coś powiedziałaś…
-Co powiedziałam?
Mówiłaś coś o „rozdzieleniu”…
-Tak, mówiłam o „rozdzieleniu”.
Dokładnie tego nie zrozumiałam. Co powiedziałaś?
-Powiedziałam, że nas rozdzielą… Powiedziałam, że po wojnie wszyscy się znowu zobaczymy w domu.
Co to jest „rozdzielenie”? Nas tego słowa w szkole nie uczyli.
-Gdy ludzie, którzy się kochają, już nie są razem, mówi się, że są rozdzieleni.
Ale Ty i ja, my zostaniemy razem, prawda?
-Tak, moja mała córeczko. Przyrzekam.
Długo?
-Bardzo długo.
Do końca wojny?
-Tak. Do końca, moja mała dziewczynko.
Mamo! Patrz: kominy! Płomienie! Jeszcze nigdy nie widziałam tak dużych, tak pięknych płomieni. Co tam jest? Fabryka?
-Możliwe. Na to wygląda.
Co to za fabryka?
-Nie wiem.
Dlaczego nie zapytasz?
-Pytałam się.
Co Ci odpowiedzieli?
-Że tutaj tworzy się historię i los ludzi.
Jak się je robi? Czym?
-Niewinnością świata, moja mała dziewczynko. Niewinnością
świata tworzy się historię: Tak samo, jak się ją burzy.
Patrz, ile ludzi przed nami… jak myślisz, dużo ich jest?
-Nie mam pojęcia.
Tysiąc? Dziesięć tysięcy? Więcej?
-Dużo więcej.
Spójrz tylko, ta kolejka nie ma końca.
-Nie ma tez początku.
Myślę, że to jest… piękne.
-Nie mów tak, moja mała dziewczynko. Tylko tak nie mów.
Drzwi! Drzwi! Nie chcę, nie chcę tam wchodzić!
-Musisz, moja słodka mała dziewczynko. Idziesz ze mną, musisz.
Nie, nie muszę! Nie chcę! Będę płakała, będę krzyczała!
-Jesteś już duża. Bądź dzielna. Postaraj się jeszcze ten ostatni raz.
Uciekajmy, szybko!
-To niemożliwe, moje dziecko.
Jesteś pewna?
-Tak, jestem pewna.
Czemu chce mi się płakać? Powiedz dlaczego? Czy wiesz?
-Wolę tego nie wiedzieć.
Proszę, zatrzymajmy się na chwilę.
-Dobrze. Inni się pchają, możemy ich przepuścić. Ale czemu chcesz się zatrzymać?
Bo chcę popatrzeć. Mam dopiero osiem lat, chcę patrzeć na niebieskie niebo z czarnymi gwiazdami, czarne niebo z czerwonawymi gwiazdami. Chcę zobaczyć noc w dali. Pola i lasy, które się otworzą jutrzence. I czarownice, które wracają do swoich chat. I pasterzy, którzy jeszcze śpią. Chcę ich zobaczyć przy ich stadach. I handlarzy jarmarcznych, linoskoczków, tresowane misie. Chcę popatrzeć, mogę?
-Jesteś już dużą dziewczynką masz osiem lat: ty widzisz dalej niż ja.
Mamusiu, mogę Cię o coś prosić?
-Oczywiście, moja mała córeczko.
Nie bądź smutna. Nie martw się z powodu mnie. Ja już dosyć przeżyłam.
-Nie mów tak, moja słodka, mała dziewczynko.
Ale to prawda.
-Ja w twoim wieku…
To było dawno temu. Teraz nikt nie ma wieku. Wszyscy mamy tyle samo lat. Wszyscy uczymy się tych samych pytań i tych samych odpowiedzi. Wszyscy za chwilę przejdziemy przez te same drzwi.
-Nie będziesz już płakać?
Nie. Chcesz wiedzieć dlaczego? Bo myślę, że ja życia nie kocham.
-Nie mów tego, moja duża, mała dziewczynko. Nic już nie mów.
Idźmy dalej… Mamo, myślisz, że zrobią nam krzywdę?
-Nie wiem.
Powiedz mi prawdę.
-Tak, zrobią nam krzywdę.
Ale oni nas już nie rozdzielą, prawda?
-Już nigdy nie będziemy rozdzielone.
Mamusiu, chwyć moją rękę mocno, jeszcze mocniej…
[/i]
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Anonymous
Wysłany: Wto Paź 11, 2011 7:11 Odpowiedz z cytatem
Gość
Good post.

Wyświetl posty z ostatnich:  

Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek

Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach