© Copyright poezja.eu 2006    poezja[at]poezja.eu

poezja.eu

Forum Poezja.eu Strona Główna
Autor Wiadomość

<  Poezja  ~  Wielokropek

rudolf
Wysłany: Sob Lut 17, 2007 8:39 Odpowiedz z cytatem
Dołączył: 13 Lut 2007 Posty: 394 Skąd: z północy
No i bardzo dobrze, z tej reszty może urodzi się coś nowego. Ja nie napisałem,
że to zła część tylko, że nie pasuje mi. Pozdrawiam.
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
j.aga
Wysłany: Nie Lut 18, 2007 23:57 Odpowiedz z cytatem
Dołączył: 05 Lut 2007 Posty: 12
Oczywiście, nie ma sprawy, dzięki i pozdrawiam.Do nastepnego tekstu!
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Włodzimierz Holsztyński
Wysłany: Pon Lut 19, 2007 0:21 Odpowiedz z cytatem
Dołączył: 10 Sty 2007 Posty: 114
j.aga napisał:
Oczywiście, nie ma sprawy, dzięki i pozdrawiam.Do nastepnego tekstu!
O czym Wy rozmawiacie? (zaciekawilem sie, skoro forum jest publiczne; ale jezeli Wasza rozmowa jest prywatna, to przepraszam, juz mnie nie ma).

Pozdrawiam,

Wlodek

_________________
Włodzimierz Holsztyński
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Włodzimierz Holsztyński
Wysłany: Pon Lut 19, 2007 5:24 Odpowiedz z cytatem
Dołączył: 10 Sty 2007 Posty: 114
j.aga napisał:
Ci, co byli, minęli. Jestem sama
i powtarzalna jak wzór na obrusie.
Siedzę więc w oknie otwartym z begonią,
patrzę na chodnik, krawężnik i liczę
koty. Czasem któregoś oswoję.
Okno naprzeciw jest ciągle zamknięte,
więc nie ma mowy o porozumieniu.
A zresztą nie chcę go. Porozumienie
ma smak ułudy. Wole już mój chodnik,
uczy mnie różnych odcieni szarości
i tak jest dobrze. Ale chyba zawsze
tak jest: najpierw to przecież niemożliwe,
potem się staje nie wiadomo kiedy
i jest po prostu, i już to co było
jest wspomnieniem, nieprawdą. I zostaje
jeszcze myślenie, co będzie. Więc siedzę
w oknie z begonią i stawiam w nim czasem
wielokropek... Bo jeszcze mam w spiżarni
słój niezjedzonych marzeń w konfiturach.

j.aga


Witaj j.aga,

zajrzalem tez do wypowiedzi Twoich i uczestnikow w tym watku. Twoj tekst jest nieporozumieniem na temat poezji, co troche wyjasnie:

    Ci, co byli, minęli. Jestem sama
    i powtarzalna jak wzór na obrusie.

Te dwie linijki to ogolnikowe gadu-gadu, wodolejstwo, a nie poezja.

W zasadzie "mineli" wynika z "byli", a na pewno jest nudne jak margaryna po masle.

Przy opisie jednej osoby (w utworze wystepuje jedynie PL), info "jestem sama" rozumie sie samo przez sie, wiec brzmi jak taki ooooch-aaaach, jaka to ja jesterm ach-och samotna. Mowienie "jestem samotna" na ogol jest paplaniem; takie rzeczy powinny wynikac z tekstu, zamiast byc podawane na tacy.

Wyrazenie "powtarzalna" jest ogolnikowe. Dopuszcza dwuznacznosc, ktora niczego tu nie daje: (a) jestem jak wielu innych, (b) w kolko robie to samo, podobnie reaguje za kazdym razem.

W kazdym, przypadku, nie nalezy mowic-pa-pla-pla-plać czytelnikowi, ze PL jest powtarzalna. Nalezy w kazdym przypadku to przedstawic, a czytelnik niech sam sobie wysnuje konkluzje (czy to o podobienstwie do innyuch, czy tez o powtarzalnosci czynnosci i reakcji PLa).

Ogolnie: daj czytelnikowi konkrety, a wnioski ogolne (jak samotna i powtarzalna) niech czytelnik wyciagnie (lub nie!) sam. Jak z jedzeniem. Daj drugiemu swieze jedzenie, i niech sam decyduje, czy i jak smakuje. Zamiast tego bierzesz jedzenie do ust, smakujesz, przezuwasz, po czym na tacy dajesz nam do jedzenia wyplutki (nie tylko Ty, wiekszosc autorow niestety),
i zapewniasz nas, ze sa one smaczne, ze sa takie lub inne w smaku. Daj nam smakowac samemu swieze potrawy (frazy), a nie przetrawione (przez Twoj umysl). Tlumacze czesto popelniaja twen sam blad przezuwania, niszczac swieza wartosc oryginalow.

    Siedzę więc w oknie otwartym z begonią,


"więc" poetycko nic nie wnosi (logicznie tez kiepsko pasuje). Pamietaj moje klasyczne prawo:

    placebo morduje poezję

Jak na poezje, Twoja fraza Siedzę więc w oknie otwartym z begonią, jest niezdarna, pokraczna. Czy begonia siedzi? Nawet zwrot "okno z begonią" na poezje jest za slabe w danym kontekscie, jest nie bardzo po polsku (w danym kontekscie).


    poezja -- sztuka słów


Tak brzmi mikro-definicja wewnetrzna poezji. Polowa materii poezji opiera sie na tym okresleniu.

Dalej jest z wierszem rownie zle, albo gorzej, po prostu strasznie zle.

Pozdrawiam,

Wlodek

_________________
Włodzimierz Holsztyński
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ania
Wysłany: Pon Lut 19, 2007 18:10 Odpowiedz z cytatem
Dołączył: 14 Sty 2007 Posty: 35
Chwila, chwila, panie Holsztyński! W poezji nie słowa są tworzywem ani nawet obrazy, ale ludzkie wnętrze, z którego wyciągnie się coś prawdziwego albo nie. Moja babska wrażliwość mówi mi, że wiersz jest autentyczny, a begonia to ładny kwiat i budzi skojarzenia. Nawet jeśli chodziło właśnie o wsadzenie kija w mrowisko, to można było trochę ostrożniej formułować sądy.
Pozdrawiam (również pozostałych uczestników dyskusji)
A. K.
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
j.aga
Wysłany: Pon Lut 19, 2007 23:04 Odpowiedz z cytatem
Dołączył: 05 Lut 2007 Posty: 12
Jeśli można -
Po pierwsze:
Nie prowadzę prywatnych rozmów na forum. Wszystkie moje wypowiedzi odnosiły się do wiersza, wystarczyło prześledzić dyskusję.
Po drugie:
Krytykę i oburzenie p. Włodzimierza Holsztyńskiego na mój tekst odczytuję tak, jakby to, że śmiałam umieścić taki właśnie wiersz w Internecie , czyniło mnie wrogiem poezji.
Przyjmuję niektóre uwagi i zgadzam się z nimi (wers z begonią jest rzeczywiście słaby, wiem o tym), lecz z innymi nie zgadzam się ("sama" absolutnie nie znaczy "samotna" - straszne uproszczenie!)lub po prostu nie mogę ich przyjąć ze względu na formę, w jakiej są podane (np. tryb rozkazujący, słowo "wyplutki").
Skoro jesteśmy na forum, trzeba chyba dbać o kulturę dyskusji. Panie Holsztyński, jeśli Pan zwraca się do mnie, to chyba z zamiarem dyskusji,
a więc, według mnie, dialogu. A forma, ktorą Pan stosuje, absolutnie mu nie sprzyja.
P.S. Begonia akurat nie jest tu ważna, po prostu nie lubię pelargonii (to raczej do p. Ani - tak przy okazji). Pozdrawiam
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Włodzimierz Holsztyński
Wysłany: Wto Lut 20, 2007 3:56 Odpowiedz z cytatem
Dołączył: 10 Sty 2007 Posty: 114
j.aga napisał:
Krytykę i oburzenie p. Włodzimierza Holsztyńskiego [...]

Skoro jesteśmy na forum, trzeba chyba dbać o kulturę dyskusji. [...]

Blagam o nietraktowanie mojej wypowiedzi osobiscie.

(Albo zignorujmy moja wypowiedz, albo skupmy sie na wierszu i na czysto bezosobowej, merytorycznej dyskusji, bez zwracania uwagi na moja nieszczesna persone).

Serdecznie pozdrawiam,

Wlodek

_________________
Włodzimierz Holsztyński
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
j.aga
Wysłany: Wto Lut 20, 2007 13:25 Odpowiedz z cytatem
Dołączył: 05 Lut 2007 Posty: 12
W wypowiedzi był bezpośredni zwrot do mnie. Ja też jestem za merytoryczną dyskusją na temat tekstu.Każdego.Ale może akurat już nie tego.Dziękuję
i pozdrawiam.
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość

Wyświetl posty z ostatnich:  

Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 2 z 2
Idź do strony Poprzedni  1, 2
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek

Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach