© Copyright poezja.eu 2006    poezja[at]poezja.eu

poezja.eu

Forum Poezja.eu Strona Główna
Autor Wiadomość

<  Interpoezja 2  ~  "Sama"

marixxxxx
Wysłany: Pon Sty 15, 2007 18:09 Odpowiedz z cytatem
Dołączył: 15 Sty 2007 Posty: 1
"Sama"

Promienie słońca zza chmur powoli wyjrzały,
jakby jeszcze niepewne, czy to aby wiosna...
I nerwowo zerkają - serca im zadrżały,
lecz słyszą już, dotarła melodia radosna

co unosi w powietrzu dźwięki kolorowe.
Każdy z nich stąpa pięknie, leciutko i szepcze...
Szept pobudza do życia oddechy miarowe
listowia, co ożyło i tańczy na wietrze.

Rozepchnęły promienie chmurki bezszelestnie
uśmiechami ciepłymi i na dzieci patrzą
szczęśliwe, co rysują swym mamom laurki...
Wypatrują też smutnych, co akurat płaczą...

Zobaczyły wzrok smutny blond włosej dziewczynki,
jej łezkę, jak kryształ mieniąca się w słońcu,
jej usteczka, zazwyczaj słodkie jak malinki.
Choć dzieci było wiele, to stało na końcu...

Dziewczynka jest sama, potargane włoski
wiatr ułożył niedbale, więc spadły na czoło.
Odrzuciła je ręką, chcąc porzucić troski...
Efekt jednak marny, wiatr wciąż tańczył wokoło...

Dziwnie nienaruszony jeszcze tym tańcem, trwał
naszyjnik liliowy, co jej szyję oplatał,
jakby trzymał się rączkami, by go nie wyrwał
ktoś obcy z objęć dziewczynki... Świat by zapłakał

wraz z nią deszczem smutnym, gdyby go straciła...
Skarb to dla niej najdroższy, z listków i kwiatków
zrobiony, liliowych, różowych, gdy bawiła
na łące... Te rosły wśród fiołków i wśród bratków.

To one urzekły jej mamę pięknem tańca
wtedy, gdy obie boso biegały szczęśliwe,
gdy wiosenny powiew tak ją prosił do walca,
gdy krzyczała do niebios, że to niemożliwe

by zapomnieć o wszystkim i wszystkich na chwilę...
I chciała by ta chwila trwała wieczność całą.
I trwała tak bez końca, nie szło oprzytomnieć...
To wiosenka swym szczęściem splotła łączkę małą.

Jak dziś pamięta... Pod niebem sobie leżały
obie, trwając w ciszy, przymknęły powieki...
Wiatr dalej przygrywał, a one się trzymały
za ręce... Chciały bardzo tak zostać na wieki.

Nagle zawiał wicherek. Naszyjnik poderwał
tak, że zatańczył na szyi dziewczynki, lecz znów
trwał dalej w swoim przywiązaniu... I wyrwał
dziewczynkę z letargu, powróciła ze snów.

Dziewczynka wyciągnęła lusterko ze spodni.
Chce spojrzeć i zobaczyć na wietrze rys twarzy.
Zobaczyć naszyjnik, wspomnienie ostatnich dni
przecudnych i szczęśliwych, o których się marzy,

zrobiony z kwiatuszków i liści, i lianki...
Dziewczynka drży cała, nie ma mamy jest sama...
"Nic nie ma, prócz lusterka i prócz macierzanki."
Łza spłynęła, a ona nie wie gdzie jest mama...

-
Mariusz Olkiewicz

_________________
m.
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Messalin Nagietka
Wysłany: Czw Lut 01, 2007 12:27 Odpowiedz z cytatem
Dołączył: 16 Sty 2007 Posty: 99 Skąd: Ciechanów
nie za długi?
z ukłonikiem i pozdrówką MN
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość

Wyświetl posty z ostatnich:  

Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek

Skocz do:  

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach