© Copyright poezja.eu 2006   poezja[at]poezja.eu  Nasze banery  Redakcja
Georges Seurat, Niedzielne popołudnie na Grande-Jatte
Na skróty
Tadeusz BorowskiTadeusz Borowski - ur. 12 XI 1922 w Żytomierzu, zm. 3 VII 1951 w Warszawie, prozaik, poeta i publicysta. Autor katastroficznego poematu Gdziekolwiek ziemia..., tomiku wierszy Imiona nurtu, zbiorów opowiadań Pożegnanie z Marią, Kamienny świat. więcej »
PERSZERONY JESIENNE
Jadą, jadą perszerony... -
W mgłę się wrzyna cień kosmaty.
Trzepie skrzydłem giez wczepiony
w bardzo małe, końskie światy.

Jadą, jadą perszerony...
Bacik snopem iskier tryska,
a na furach, na czubatych,
jadą, jadą kartofliska.

Kalafiory! Zboża łany
uwięzione na powrozach,
jak te panny malowane
na dudniących pędzą wozach.

Jadą, jadą perszerony
uliczkami miast zaklętych...
Wiatr zgubione głosy wlecze
przez rogatki, przez zakręty...

Czasem smętny śpiew Kiepury
zawiruje w końskim uchu.
Tnie boleśnie giez wczepiony
w zadek... - Gzy nie mają słuchu!
anka
doprawdy umie przebić sierść obłoków
i wypuścić strumienie błękitnej posoki
ostrym szpikulcem białej parasolki
kiedy tak biegnie boso
przez mój deszczowy sen

i tak trudno uwierzyć
że wcale jej nie ma
nie ma jej aż do krwi
dlatego krótko ścięłam włosy
i nie zerkam do lustra
KOSZMAR KOPCIUSZKA
dziś znów przyszła do mnie Macocha -
poprzez siatkę pajęczyn snu
widziałam dokładnie
jej twarz pobrużdżoną
zmarszczkami sadystycznej złości

z błyskiem w oku
wskazała czubate wywrotki
wypełnione makiem
zmieszanym z popiołem

zerwałam się -
klaskają za oknem kopyta
już słychać gwar na dziedzińcu
i śmiech królewicza

sprawdziłam -
safianowy pantofel
wciąż leży pod łóżkiem -
niepotrzebny !!!-

z rozpaczliwej tęsknoty
tej nocy
urosły mi stopy
SKŁAD STARYCH KAPELUSZY
w Królestwie Starych Kapeluszy
czai się melancholia
snują się cienie zapomnianych niedziel
zwiewne wspomnienia twarzy
wyciągniętych do pocałunków

spod pajęczyny spływa łzą
spłowiała wstążeczka -
zapewne wciąż
pamięta miękkość lnianych włosów
niegdyś muskanych często silną męską dłonią
jeszcze we śnie się toczą
perełki śmiechu piegowatej Julii

między warstwami kurzu
przycupnął Czas -
zapomniał o bożym świecie -
całkiem mu dobrze
pośród zetlałych westchnień i szelestów

jedynie nocą
odkąd w dziurawym meloniku mieszka mysz
trwożliwy szept przebiega:
- kiedy potwór nas pożre
skończy się świat!
jeśli osuszą nasz staw
jeśli osuszą nasz staw
nie będzie można brodzić w zielonkawej wodzie
płosząc w rzęsy dywanie ławice kijanek
i nazywać grążele kwiatami lotosu -
zatrzaśnie się na zawsze turkusowa brama
do cienistej Arkadii
zniknie czas odmierzany pałką tataraku -
odwróconym magicznym wahadłem zegara

i tylko siny księżyc niezmiennie i wiernie
będzie wschodził nad brzegiem w pancerzu z betonu
unosząc brwi srebrzyste w bezbrzeżnym zdumieniu
Reklama
WestLd - Pozycjonowanie Linki
Zapraszamy do sklepu internetowego portfelik.pl! Portfele, portmonetki, marki Wittchen, Castello - wszystko w jednym miejscu.
Współczesna poezja polska  |  Klasyczna poezja polska  |  Teoria i Krytyka  |  Ogród Luizy. Forum poetyckie.  |  Inne: interpoezja, katalog...
© Copyright poezja.eu 2006. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kontakt: poezja[at]poezja.eu   adsrv
ld   Psychoterapia Warszawa   Nieruchomości Konstancin   Apartamenty Warszawa   Konstancin   Psychoterapia 
stat4u